25 grudnia, 2014

Vans of the wall


Chyba straciłam poczucie czasu. Dopiero była jesień, a ja w swojej głowie chyba ominęłam zimę, bo już czuję wiosnę. Mam wrażenie, że już jest dawno po zimie, rośliny wyrastającą po długiej, mroźnej i srogiej zimie, a ptaki wesoło śpiewają, bo wiedzą, że śnieg już nie powróci. Teraz jestem jakby w innej rzeczywistości, nie widzę tego co było, a wyobrażam sobie całkiem inne scenariusze. Myślę, że powinnam zacząć pisać scenografie, ponieważ umiejętność myślenia w taki dziwaczny sposób nie może się zmarnować. No więc to by było na tyle. (S P R O S T O W A N I E). Zima chyba nas ominęła. Nie było śniegu (no, z wyjątkiem dwóch - trzech dni), mróz nie był silny. Nie mam nad czym ubolewać, nie lubię zimy i mrozów, ale rok bez tej okropnej pogody, która da nam w kość na dłużej nie jest pełnym rokiem. Jeśli lato jest ciepłe, zima musi być zimna. Mam wrażenie, że wszystko się poprzestawiało, nawet lato nie było tak upalne. To, że w moim umyśle wszystko jest na odwrót, to dodatkowo wszystko wokół mnie. Ale chyba nie tylko ja mam takie wrażenie?

Z nawiązaniem do posta - rzeczywiście, pogoda zaskakuje. Nie spodziewałam się, że 25 grudnia będę mogła spokojnie założyć szorty i trampki. Wystarczy mi również bluza, bez żadnego okrycia wierzchniego. Sama nie znoszę zimna, więc dla mnie to nawet lepiej, ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie zimy bez ... chłodu.


Probably I lost track of time. Recently passed autumn, and in my head I think skipped the winter, because I feel the spring. I get the impression that it is a long time after the winter, the plants growing out after a long, cold and harsh winter and the birds are singing merrily, because they know that the snow will not returns. Now I'm like a different reality, I do not see what it was and I imagine quite different scenarios. I think I should start writing the scenery, because the ability to think in such a bizarre manner can not be wasted. Well, that would be enough. (R E C T I F I C A T I O N). Surely I haven't regret over what, I do not like winter and cold, but a year without the awful weather that will give us a hard time for a long time is not a full year. If the summer is warm, winter must be cold. I have the impression that everything has changed, even the summer was not so hot. The fact that in my mind is just the opposite, it is also all around me. But not only am I such an impression?

With reference to the post - actually, the weather surprises us. I did not expect that I will be able December 25. safely I assume shorts and converse. Just me sweatshirt without any outwear too. I hate the cold, so for me it's even better, but still I can not imagine winter without ... cold.

 Photos by my sister

 bluza/sweatshirt - Vans via Click
szorty/shorts - H&M
plecak/backpack - No name (Vintage)
słuchawki/headsat - Sony
buty/shoes - Converse

3 komentarze:

  1. Genialne buty i plecak.
    http://parkspati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również nie czuję zimy tego roku..a szkoda.
    Jejku... W Polsce musi być calkiem ciepło jeśli wyszłaś w szortach :o
    Wesołych Świąt!

    Serdecznie zapraszam do mnie: http://bajkidziewczynazmarzeniami.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Thanks for all comments!
Follow me on blogger :)