23 lutego, 2017

Snowy fur


 Dobry wieczór wszystkim! Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku, że realizujecie swoje postanowienia :) Ja obiecałam sobie, że nie będę zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę i przyznam, że wychodzi mi to coraz lepiej. Udało się utrzymać dietę, waga pokazuje minus 8kg, ale najważniejsze jest dla mnie zdrowie. Nastąpiła również mała metamorfoza włosków. Zdecydowałam się na efekt sombre na bazie Olaplex. W najbliższym czasie planuję również przedłużenie, ze wglądu na to, że włosy są bardzo przerzedzone. Jakiś rok temu pojawiły się problemy zdrowotne i przez to ponad połowa włosów wypadła, ale temat włosów poruszę w osobnym poście.

Sporo osób pytało o futerko, które pokazywałam na moim Snapchacie (Sandrakblog). Postanowiłam, że pokażę je w całości, aby każda osoba, która była ciekawa futerka, mogła je obejrzeć. Pomimo, że na pierwszy rzut oka nie wydaje się zbyt grube, to gwarantuję, że jest idealne nawet na największe mrozy. Jedyny minus - bardzo poszerza! Natura obdarzyła mnie szerokimi ramionami, więc w moim przypadku problem jest podwójny. Zimą jednak najważniejsza jest dla mnie wygoda. Jestem ogromnym zmarzluchem, dlatego najlepiej czuję się w grubym swetrze, szaliku, czapce, rękawiczkach. Podczas robienia zdjęć świeciło słońce, więc mogłam sobie pozwolić na rozpięte futerko. Koniecznie dajcie znać, co myślicie o stylizacji! :)

 Photos by my friend
Nikon d5200 + Nikkor 50mm 1.8

futerko/fur - Bershka
top - H&M
spodnie/trousers -Pull and Bear
  naszyjnik/necklace - Beryl
pierścionek/ring - Apart
 zegarek/watch - Lorus
buty/boots - Bershka


Kisses, Sandra :*